Info
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj6 - 2
- 2013, Kwiecień7 - 10
- 2013, Marzec2 - 2
- 2013, Luty2 - 1
- 2012, Październik1 - 2
- 2012, Sierpień10 - 3
- 2012, Lipiec14 - 2
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj13 - 3
- 2012, Kwiecień12 - 12
- 2012, Marzec16 - 16
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Kwiecień2 - 4
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- DST 85.32km
- Teren 10.00km
- Czas 03:43
- VAVG 22.96km/h
- Podjazdy 1154m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Kręcenie bez sensu
Czwartek, 26 lipca 2012 · dodano: 28.07.2012 | Komentarze 0
- DST 83.00km
- Teren 14.00km
- Czas 04:59
- VAVG 16.66km/h
- Podjazdy 1922m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Harrachovska pętelka.
Wtorek, 24 lipca 2012 · dodano: 24.07.2012 | Komentarze 0
Z Markiem wybraliśmy się do, a właściwie nad Harrachov. Objechaliśmy miasteczko górą. Bardzo fajna trasa, spore podjazdy, ale niestety całość asfaltowa. Po drodze wyczaiłem ścieżkę, w którą mam zamiar następnym razem skręcić - wg. mapy zaprowadzi mnie przez szczyty prosto do Spindlerovego Mlyna. Już się cieszę. :)Ślad GPS trasy
- DST 30.00km
- Teren 11.00km
- Czas 01:30
- VAVG 20.00km/h
- Podjazdy 550m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Po okolicy
Poniedziałek, 23 lipca 2012 · dodano: 24.07.2012 | Komentarze 0
Przez Rybnicę, wzdłuż Bobru, Wrzeszczyn, Siedlęcin na Zaporę w Pilchowicach. Powrót przez Barcinek.
- DST 90.00km
- Teren 73.00km
- Czas 05:53
- VAVG 15.30km/h
- Podjazdy 1733m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
O mały włos...
Niedziela, 22 lipca 2012 · dodano: 23.07.2012 | Komentarze 0
... i w końcu zaliczyłbym szczyt Jizera. Niestety towarzystwo, z którym tym razem się wybrałem, nie popierało mojego pomysłu, więc po raz kolejny obszedłem się smakiem.
A tak w ogóle to razem z Markiem i Wojtkiem wybraliśmy się w Izery, na czeską stronę, w zasadzie w te same miejsca, gdzie niedawno byłem sam.
Po drodze oczywiście naleśnik z jagodami w Chatce Górzystów, piwko w Smedavie ( przy okazji Wojtkowego kapcia) i kilka fotek.
W drodze powrotnej Wojtek znów zaflaczył. Dętki nie miał, a moja i Marka nie pasowała do jego obręczy (miał Prestę). Z racji, że robiło się późno i nie było czasu na klejenie dętki, oddałem Wojtkowi swoją z przedniego koła, a założyłem rezerwę. U mnie problemu z dopasowaniem nie było, bo wystarczyło wyjąć "przejściówkę", czyli małą, plastikową tulejkę, i w zasadzie każda dętka pasuje. Za to właśnie kocham moje Mavic'i, no i za to, że są nie do zajechania. ;)
Pod Orlim rozdzieliliśmy się - Wojtek z Markiem pojechali asfaltem przez Szklarską do Jeleniej, ja ponownie przez Chatkę Górzystów i Rozdroże Izerskie do domu.
Było cacy, gdyby nie pogoda. Co prawda nie padało, ale temperatura nie była za wysoka. Rzekłbym nawet, że zimno było. W okolicach Jizery coś ok 7 st. więc tak nie bardzo jak na środek lata. No ale to jest urok tych gór ;)
Dobrze, że w drodze powrotnej nieco się ociepliło.


Ślad trasy GPS
- DST 32.80km
- Teren 17.00km
- Czas 02:33
- VAVG 12.86km/h
- Podjazdy 677m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierdu pierdu
Piątek, 20 lipca 2012 · dodano: 20.07.2012 | Komentarze 0
Takie sobie pierdu pierdu po okolicy, z Wojtkiem.
- DST 24.52km
- Czas 01:00
- VAVG 24.52km/h
- Podjazdy 344m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Na szybko
Środa, 18 lipca 2012 · dodano: 18.07.2012 | Komentarze 0
Tak na szybko, popołudniowa przejażdżka.
- DST 24.00km
- Teren 13.00km
- Czas 01:22
- VAVG 17.56km/h
- Podjazdy 513m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Na grzyby
Niedziela, 15 lipca 2012 · dodano: 15.07.2012 | Komentarze 0
Krótki wypad do pobliskich lasów, bo podobno grzyby się pojawiły. Ilość znalezionych - zero. A taki pyszny obiadek miał być...
- DST 40.00km
- Teren 34.00km
- Czas 02:38
- VAVG 15.19km/h
- Podjazdy 936m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Mont Ventoux...
Sobota, 14 lipca 2012 · dodano: 15.07.2012 | Komentarze 0
... a tak na prawdę to Singiel Smrkowy. ;) Mont Ventoux będzie w przyszłym roku, mam nadzieję.
No, czyli Singiel, z Dawidem i Markiem tym razem.
- DST 45.00km
- Czas 02:26
- VAVG 18.49km/h
- Podjazdy 520m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
I etap TDP
Wtorek, 10 lipca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0
I etap Tour de Pologne - obecność obowiązkowa, wiadomo.
- DST 97.20km
- Teren 85.00km
- Czas 06:03
- VAVG 16.07km/h
- VMAX 64.00km/h
- Podjazdy 2321m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Czeskie Izery
Niedziela, 8 lipca 2012 · dodano: 09.07.2012 | Komentarze 2
W końcu na dworze się uspokoiło (z burzami), postanowiłem więc wybrać się w górki. Tym razem czeska strona Izerów i założenie było takie, że po przekroczeniu granicy na rzece będę jechał trasami, którymi wcześniej nigdy nie jechałem.
Szczerze powiedziawszy nie było to trudne, bo do Izerki trasy znam niemal na pamięć, ale już dalej, w głąb Czech w zasadzie się nie wybierałem. I zastanawiam się dlaczego, wszak tam jest zajebiście! Widoki pierwsza klasa, ścieżki takie jak w całych Izerach, czyli i szeroko, ale jak się chce to i kamieniste zjazdy i podjazdy się znajdą, ba, nawet 2 km odcinek z bagnem do połowy łydki był. :) Słoneczko pięknie świeciło, ptaszki ćwierkały, Czeszki na rowerkach śmigały - takie lato to ja lubię. Przypadkowo zaliczyłem jeden z wyższych szczytów w Izerach, Jelení Stráň zdaje się miał nazwę, a przypadkiem, bo myślałem, że skrót sobie robię, a tu nagle jakieś skały się wyłoniły, punkt widokowy i takie tam.
Później śmignąłem u stóp Izery, ale wjazd na nią zostawiłem sobie na następny raz. Zaliczyłem też od tyłu (bez skojarzeń tylko proszę) Frydlatskie Cimburzi, do których prowadzi droga o zajebistych walorach widokowych. Hejnice i Bily Potok położone kilkaset metrów niżej, wzdłuż rzeki, robiły niesamowite wrażenie.
Pojechałbym jeszcze dalej, w stronę Liberca, ale raz, że prowiant się skończył, a po drugie zjeżdżając z Jelení Stráň walnąłem lewym piszczelem w skałę i zrobiła się dziura w nodze. Bolała średnio, ale jakoś nie chciała przestać krwawić, a ja oczywiście bez jakiejkolwiek apteczki, a dookoła syf, kurz, błoto, piach, dlatego powoli zacząłem kierować się do domu.
Powrót tą samą drogą co przyjazd, czyli przez rzekę, Chatka Górzystów, dalej kierunek na Kopalnię Stanisław, Rozdroże Izerskie, Chromiec i dom.
Ciekawe, że w zasadzie poza dojazdem do Rozdroża Izerskiego, cała trasa prowadziła powyżej 800 m.n.p.m. z czym np. jest problem w Karkonoszach.
Czuję się wielce nienasycony tym wypadem i mam zamiar jak najszybciej tam wrócić, może jeszcze w tym tygodniu. Wolałbym z kimś, ale Asia bez formy, Marek w Niemczech, Wojtek zarobiony... No nic, zobaczymy. 
Graniczna rzeka Izera z zajebistym, rdzawym kolorem. 
Izera (1122m), tym razem z daleka, ale następnym razem pojawię się na szczycie.
Po lewej skały Frydlantskie Cimburzi, w dole Bily Potok, Hejnice, Frydlatn, Bogatynia...
Takie widoczki są z drogi nad Bilym Potokiem
Panorama, na której w tej rozdzielczości nic nie widać ;)
Panorama ze skał położonych powyżej Frydlatskich Cimburzi
Żiżi ;)
Chatka skrzata umieszczona na szczycie - musi być tu zajebiście podczas burzy... :)
Ślad trasy GPS

