Info
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj6 - 2
- 2013, Kwiecień7 - 10
- 2013, Marzec2 - 2
- 2013, Luty2 - 1
- 2012, Październik1 - 2
- 2012, Sierpień10 - 3
- 2012, Lipiec14 - 2
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj13 - 3
- 2012, Kwiecień12 - 12
- 2012, Marzec16 - 16
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Kwiecień2 - 4
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- DST 55.00km
- Czas 03:53
- VAVG 14.16km/h
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobrowe Skały/ Jelenia.
Wtorek, 16 kwietnia 2013 · dodano: 16.04.2013 | Komentarze 0
Dwa w jednym. Wczoraj wyjazd w teren, na Bobrowe Skały, który zakończył się szybciej, niż polska drużyna kopana wpuszcza gole. Terenu było zaledwie z 300 m, bo przy pierwszym mocniejszym podjeździe łańcuch zrobił khrr, co ewidentnie wskazało na zajechaną kasetę. Przejechałem jeszcze trochę asfaltu i po 16 km wróciłem do domu.
Dzisiaj - 39 km po asfalcie, czyli trasa sklep-sklep-sklep-sklep-sklep. Tak jak się spodziewałem, na Poznańskiej ceny z kosmosu, na Kopernika jak zwykle czekają na dostawę, Mostowa podobnie, w Blaszaku był tylko SLX. Ostatnia nadzieja w dirtowy.pl na Wolności. Był XT, cena była ok, był nawet upust i dołożona karta na -15% na rowery Scott (może ktoś chce skorzystać). Było cacy, czyli tak, jak w porządnym sklepie rowerowym być powinno.
Po powrocie do domu szybka wymiana kasety i tu niespodzianka - stara była jakimś składakiem, bo ani to Shimano ani Sram, tzn po trochę z tego i z tego. Ale 11 tys. przejechała, więc nie narzekam. A po wymianie na XT zbiłem z roweru aż 72 gramy ;)

