Info
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj6 - 2
- 2013, Kwiecień7 - 10
- 2013, Marzec2 - 2
- 2013, Luty2 - 1
- 2012, Październik1 - 2
- 2012, Sierpień10 - 3
- 2012, Lipiec14 - 2
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj13 - 3
- 2012, Kwiecień12 - 12
- 2012, Marzec16 - 16
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Kwiecień2 - 4
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- DST 165.00km
- Czas 06:53
- VAVG 23.97km/h
- Kalorie 1785kcal
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Stara K - Legnica - Stara K
Środa, 22 sierpnia 2012 · dodano: 23.08.2012 | Komentarze 0
Wypad do Legnicy, miałem oddawać licznik na gwarancję, ale w między czasie okazało się, że awaria ustąpiła.
Odcinek Stara K - Legnica w rekordowym czasie - 2h.30min.
W mieście odwiedziłem starych znajomych i po raz kolejny muszę przyznać, że legnickie dziewczęta mają coś w sobie ;)
Powrót miał być o 16:30, ale Wiktor zaflaczył tuż przed jazdą, więc zanim wymienił dętkę, napompował itp. była już 17:15. A ja bez lampek...
Do Krotoszyc jechałem z Wiktorem, później już sam. W Złotoryi skręciłem na Lwówek - w sumie tyle samo km co przez Jelenią, ale z Lwówka przez kilka km jest fajna ścieżka rowerowa, więc nie trzeba było się męczyć z samochodami.
Na 140 km poczułem zmęczenie i zacząłem myśleć o frytkach. Gdy przejeżdżałem obok piekarni i poczułem zapach świeżego chlebka, postanowiłem zostać tam na noc. Po chwili poczułem jednak zapach obornika, co szybko mnie ocuciło. ;)
5 km dalej skończyła się ścieżka rowerowa i trzeba było wyjechać na drogą. A tu ciemno jak w d... Ostatni odcinek to była masakra, droga przez las, samochody z przodu i z tyłu, a ja kompletnie niewidoczny. No może z tyłu jakieś tam odblaski w butach były, ale przód czarny jak smoła. No i na słuch jechałem, bo niestety nie bardzo widziałem, gdzie kończy się asfalt a zaczyna pobocze. No ale dojechałem cało i całe szczęście, że bez asysty policji.
Trzeba koniecznie zaopatrzyć się w sprzęt świecący!

