Info
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj6 - 2
- 2013, Kwiecień7 - 10
- 2013, Marzec2 - 2
- 2013, Luty2 - 1
- 2012, Październik1 - 2
- 2012, Sierpień10 - 3
- 2012, Lipiec14 - 2
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj13 - 3
- 2012, Kwiecień12 - 12
- 2012, Marzec16 - 16
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Kwiecień2 - 4
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- DST 90.00km
- Teren 73.00km
- Czas 05:53
- VAVG 15.30km/h
- Podjazdy 1733m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
O mały włos...
Niedziela, 22 lipca 2012 · dodano: 23.07.2012 | Komentarze 0
... i w końcu zaliczyłbym szczyt Jizera. Niestety towarzystwo, z którym tym razem się wybrałem, nie popierało mojego pomysłu, więc po raz kolejny obszedłem się smakiem.
A tak w ogóle to razem z Markiem i Wojtkiem wybraliśmy się w Izery, na czeską stronę, w zasadzie w te same miejsca, gdzie niedawno byłem sam.
Po drodze oczywiście naleśnik z jagodami w Chatce Górzystów, piwko w Smedavie ( przy okazji Wojtkowego kapcia) i kilka fotek.
W drodze powrotnej Wojtek znów zaflaczył. Dętki nie miał, a moja i Marka nie pasowała do jego obręczy (miał Prestę). Z racji, że robiło się późno i nie było czasu na klejenie dętki, oddałem Wojtkowi swoją z przedniego koła, a założyłem rezerwę. U mnie problemu z dopasowaniem nie było, bo wystarczyło wyjąć "przejściówkę", czyli małą, plastikową tulejkę, i w zasadzie każda dętka pasuje. Za to właśnie kocham moje Mavic'i, no i za to, że są nie do zajechania. ;)
Pod Orlim rozdzieliliśmy się - Wojtek z Markiem pojechali asfaltem przez Szklarską do Jeleniej, ja ponownie przez Chatkę Górzystów i Rozdroże Izerskie do domu.
Było cacy, gdyby nie pogoda. Co prawda nie padało, ale temperatura nie była za wysoka. Rzekłbym nawet, że zimno było. W okolicach Jizery coś ok 7 st. więc tak nie bardzo jak na środek lata. No ale to jest urok tych gór ;)
Dobrze, że w drodze powrotnej nieco się ociepliło.


Ślad trasy GPS

