Info
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj6 - 2
- 2013, Kwiecień7 - 10
- 2013, Marzec2 - 2
- 2013, Luty2 - 1
- 2012, Październik1 - 2
- 2012, Sierpień10 - 3
- 2012, Lipiec14 - 2
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj13 - 3
- 2012, Kwiecień12 - 12
- 2012, Marzec16 - 16
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Kwiecień2 - 4
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- DST 53.60km
- Teren 45.00km
- Czas 03:58
- VAVG 13.51km/h
- VMAX 56.00km/h
- Podjazdy 1890m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Powerade Garmin MTB Marathon Wałbrzych
Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 0
Razem z Markiem postanowiliśmy zaliczyć maraton w Wałbrzychu, organizowany przez Golonkę. I było zajebiście! :) Nie bez powodu tą trasę nazywa się "piekiełkiem", bo naprawdę nie było lipy ;) Trudne, techniczne podjazdy, zjazdy, na których było wszystko - skały, kamienie, korzenie, przepaść z lewej, przepaść z prawej, wąsko, ślisko itd ;) Był nawet 1,6 km przejazd tunelem, w którym momentami nic nie było widać - jazda na słuch, jak nietoperze ;)
I generalnie wszystko byłoby cacy, ale te wąskie podjazdy powodowały, że trasa się korkowała i czasem trzeba było ładnych parę minut stać, aż to wszystko ruszyło. Mniej więcej od połowy zrobiło się luźniej, ale to co straciłem w pierwszej części ciężko było odrobić. Dlatego biorąc pod uwagę fakt, że startowałem z samego końca stawki (ok 400 miejsce), 190 miejsce na mecie uznaję za sukces :)
Ślad GPS

