Info
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj6 - 2
- 2013, Kwiecień7 - 10
- 2013, Marzec2 - 2
- 2013, Luty2 - 1
- 2012, Październik1 - 2
- 2012, Sierpień10 - 3
- 2012, Lipiec14 - 2
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj13 - 3
- 2012, Kwiecień12 - 12
- 2012, Marzec16 - 16
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Kwiecień2 - 4
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- DST 29.00km
- Teren 21.00km
- Czas 02:28
- VAVG 11.76km/h
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
Kapeć
Środa, 11 kwietnia 2012 · dodano: 11.04.2012 | Komentarze 0
No i w końcu udało mi się kupić piastę. Wczoraj wieczorem zaplotłem koło, więc dzisiaj trzeba było je przetestować. Miałem przejechać się tak na szybko, tylko dla testu, ale jak zobaczyłem to błotko, nie byłem w stanie się opanować. Ruszyłem przez pola, lasy, rzeki, wprost przed siebie. Zaliczyłem tereny, w których ostatni raz byłem 20 lat temu, na wycieczce szkolnej. Było świetnie, do momentu, gdy wyjechałem z lasu na asfalt i skierowałem się do domu. Złapałem kapcia. A zapasu oczywiście brak. I z buta do domu. 7 kilometrów. Za dwa dni piątek - 13, więc nie dziwota. I jeszcze mi tel sfiksował i nie ma śladu GPS. Ale dobrze jest! :)

