Info
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Maj6 - 2
- 2013, Kwiecień7 - 10
- 2013, Marzec2 - 2
- 2013, Luty2 - 1
- 2012, Październik1 - 2
- 2012, Sierpień10 - 3
- 2012, Lipiec14 - 2
- 2012, Czerwiec12 - 4
- 2012, Maj13 - 3
- 2012, Kwiecień12 - 12
- 2012, Marzec16 - 16
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Kwiecień2 - 4
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- DST 41.26km
- Czas 02:42
- VAVG 15.28km/h
- Podjazdy 397m
- Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
- Aktywność Jazda na rowerze
W poszukiwaniu piasty
Wtorek, 27 marca 2012 · dodano: 27.03.2012 | Komentarze 0
Po tym, jak po wczorajszym serwisie roweru okazało się, że tylna piasta nie nadaje się już do niczego (mega wżery na bieżni korpusu) wyruszyłem dzisiaj do miasta w celach zakupowych. Mimo, że luz na piaście był masakryczny, dotoczyłem się jakoś do Jelonki i zacząłem zwiedzanie sklepów rowerowych. Zaliczyłem wszystkie mi znane i do domu wróciłem oczywiście z pustymi rękoma. Tylko w jednym sklepie znalazłem piastę od ręki, ale było to tylko deore i aż za 150 zł. Cena z kosmosu. O XT mogłem w ogóle zapomnieć, bo proponowali mi w kilku sklepach, że zamówią, ale znów ta cena (ok 200 zł), więc również podziękowałem.
Po powrocie do domu szybki przegląd allegro i pyk - "złoty strzał", czyli nówka XT za 100 zł z przesyłką. :) Co prawda srebrna niestety, ale za taką cenę nie ma co marudzić. I taki jeden już wymyślił, żebym ją lakierem do paznokci przemalował, tak że będzie git ;)

