Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi elkaziorro z miasteczka Legnica (+ Jelenia G/ Stara K). Mam przejechane 5367.88 kilometrów w tym 1539.48 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.63 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy elkaziorro.bikestats.pl
  • DST 47.75km
  • Teren 10.00km
  • Czas 03:32
  • VAVG 13.51km/h
  • VMAX 51.31km/h
  • Podjazdy 656m
  • Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tęczowa Przesieka

Niedziela, 25 marca 2012 · dodano: 26.03.2012 | Komentarze 1

Po wczorajszym człapaniu po górach, dzisiaj powrót na dwa kółka.
Razem z Markiem postanowiliśmy wybrać się do Przesieki, a przy okazji wypróbować w akcji statyw do aparatu, który Marek kupił.

Trasa raczej oczywista, czyli asfaltem z Cieplic, przez Podgórzyn do Przesieki.
Na wysokości wodospadu skręciliśmy z asfaltu w las, wszak właśnie tam jest to, co najlepsze w Przesiece. Śmigaliśmy sobie to w górę, to w dół, szlakiem żółtym, niebieskim, zielonym, stąd m.in. "tęczowa Przesieka". Jednak głównym powodem tej tęczowości jest nasza mistrzyni Maja, która nie raz w swojej tęczowej koszulce śmigała w tych okolicach, o czym nie raz można przeczytać (i zobaczyć) na jej stronie.

Tym razem co prawda Mai nie było, co nie znaczy, że nie mijaliśmy innych rowerzystów i rowerzystek. Te okolice czasem wyglądają tak, jakby nie mieszkał tu nikt inny jak fani dwóch kółek. Człowiek czuje się tu jak w domu, sami swoi. ;)

Podczas jazdy po raz kolejny poruszyliśmy z Markiem temat generalnej niechęci do spędzania aktywnie czasu wolnego wśród większości ludzi. Dla nas to oczywiście nie do pomyślenia i nie znaleźliśmy jakiś sensownych przyczyn, czemu właśnie tak się dzieje. Tak samo jak nie wiemy, czemu nasze kobietki MTB potrafią regularnie zajmować miejsca w pierwszej 20 na zawodach, a nie raz i w pierwszej dziesiątce, a faceci to gdzieś tam zawsze 40 miejsca lub gorzej. Zastanawiające...

W trasie przytrafiła się Markowi mała awaria, bo w czasie zjazdu dobił tylnym kołem przejeżdżając przez poziome odpływy i złapał kapcia. Okazało się, że zapas który posiadał ma jakiś felerny wentyl i trzeba było co chwilę dopompowywać dętkę, przez co nieco wcześniej postanowiliśmy zjechać z trasy.



Ślad GPS trasy





Komentarze
Marek | 18:24 poniedziałek, 26 marca 2012 | linkuj No tak bylo jak to opisał Lukasz. Luzne dywagacje na rozne tematy to norma wyjazdow rowerowych. Nie szkodzi że czasem temat malo istotny to jednak okolicznosci w ktorych poruszany sprawia ze nabiera nowego sensu....
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa bserw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]