Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi elkaziorro z miasteczka Legnica (+ Jelenia G/ Stara K). Mam przejechane 5367.88 kilometrów w tym 1539.48 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.63 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy elkaziorro.bikestats.pl
  • DST 15.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 05:49
  • VAVG 2.58km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Samotnia, Strzecha, Dom Śląski

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 24.03.2012 | Komentarze 4

Mówi się (w co nie wierzę, ale dobra), że nie samym rowerem człowiek żyje. Dziś starałem się sprawdzić tą maksymę i razem z Asią wybraliśmy się do Karpacza, poczłapać co nieco po górach.

Oczywiście już na samym początku wycieczki położyłem kłam ww stwierdzeniu, bo mimo, że obuty byłem nie w Race Kingi, a w Salomony, to nie omieszkałem przy kasie do KPN poskarżyć się pani w okienku na niesprawiedliwy i dyskryminujący nas, braci i siostry zjednoczone w rowerze, zakaz wjeżdżania naszymi jednośladami w wyższe partie Karkonoszy. Pani okazała się naprawdę miła, bo nie dość, że w pełni poparła moje niezadowolenie, to jeszcze wyjaśniła, czemu tak to teraz wygląda, a czemu kiedyś (co dobrze pamiętam) było dużo lepiej. Mianowicie obecny dyrektor KPN nie lubi rowerzystów, bo podobno gdzieś tam pod Chojnikiem jeden z nich wjechał w jego samochód. Ile w tym prawdy jest nie wiem, ale nawet jak po części by się to sprawdziło, to mamy dobitny przykład na to, jak jedna "czarna owca" potrafi zepsuć wizerunek wielkiej grupy.
No nic, pozostaje czekać na zmianę dyrektora ;) A póki co trzeba sobie radzić, tak jak pani w kasie poradziła, czyli że niby wprowadzać rower na górę, a jak nikt nie patrzy, to na siodełko i kręcić ile się da ;) Bo niby strażnicy z KPN nie są już tacy surowi i mandatów nie wlepiają, a co najwyżej mogą pouczyć.

No ale ja tu nawijam o rowerach, a przecież w górach byłem na piechotę ;)
A jak było? No rewelacyjnie!
Pogoda wyśmienita, niemal cały czas słońce (podobno wyglądam jak Koala ze zjaraną twarzą i białymi po okularach obwódkami dookoła oczu), w zasadzie zero wiaterku, tłumów też nie było jakiś wielkich. Na szlakach oczywiście śnieg, mokry, momentami mocno rozdeptany, co nieco utrudniało człapanie, szczególnie przy schodzeniu (a raczej zjeżdżaniu na butach). Wymyśliliśmy sobie z Asią, że będziemy wyszukiwać "niedzielnych turystów" i oczywiście ze znalezieniem takowych problemu nie było. Adidasy do kostki to na porządku dziennym były, szczególnie u tych, którzy pod Snieżkę wjechali wyciągiem. Jednak jedna z dziewczyn przebiła wszystkich - wspinała się z dołu Karpacza w butach typowo letnich, balerinki zdaje się tak na to babeczki mówią. Nie dość, że te buty to cieniutka szmatka, to w dodatku 3/4 jest odkryte. W zasadzie na to samo by wyszło, gdyby ta dziewuszka w sandałach wchodziła. :) Ale widocznie była mocno zdeterminowana żeby wdrapać się na górę, bo na skarpetkę miała naciągnięty woreczek foliowy, który zapewne miał ją chronić od mokrego śniegu. :D

Zrobiliśmy w sumie 16 km i była to naprawdę miła odmiana od codziennego rowerowania.







Ślad GPS wędrówki





Komentarze
elkaziorro
| 19:40 poniedziałek, 26 marca 2012 | linkuj leje na to :P
eper
| 19:39 poniedziałek, 26 marca 2012 | linkuj statystyki se zjebiesz :p
elkaziorro
| 19:35 sobota, 24 marca 2012 | linkuj No, se latali :)
rennsport
| 19:32 sobota, 24 marca 2012 | linkuj Na ostatnim zdjęciu widzę paralotniarzy ?
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iaiwr
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]