Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi elkaziorro z miasteczka Legnica (+ Jelenia G/ Stara K). Mam przejechane 5367.88 kilometrów w tym 1539.48 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.63 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 71481 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy elkaziorro.bikestats.pl
  • DST 21.34km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:54
  • VAVG 11.23km/h
  • VMAX 57.73km/h
  • Podjazdy 657m
  • Sprzęt Szara Eminencja Żiżi
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przedgórze Izerskie - Antoniów

Wtorek, 20 marca 2012 · dodano: 20.03.2012 | Komentarze 2

Dzisiaj postanowiłem sprawdzić, czy Izery i Przedgórze nadają się do jazdy, tj. czy śnieg już na tyle stopniał, że można się co nieco powspinać na wyżej położone górki.

Początek asfaltem. Na górze Małej Kamienicy widoczek na Izery (w oddali Kopalnia Stanisław) oraz na górę położoną nad Antoniowem, na którą właśnie się wybierałem. (po prawej stronie)


By elkaziorro at 2012-03-20

W tym miejscu skręciłem w prawo mimo, że nie było żadnej drogi. Przebijałem się przez łąki, zarośla, bagienka, aż w końcu dotarłem do lasu. Pojawiła się porządna droga i od razu zrobiło się przyjemniej :)


By elkaziorro at 2012-03-20

Tak wyglądają drogi w lasach izerskich, można powiedzieć, że niemal autostrady. ;) Jak ktoś chce bardziej poszaleć, zawsze może odbić w bok, w ślady wyrobione przez ciągniki ściągające z lasu ścięte drzewo. Dzisiaj miałem inny cel, więc odpuściłem, choć nie powiem, kusiło :)

Po drodze było wiele krzyżówek, naprawdę lasy Izerskie są fantastyczne do jazdy na rowerze górskim. Znam je od 30 lat a i tak co roku odnajduję jakieś nowe możliwości.

Po drodze zatrzymałem się na moment na foteczkę, co by nie było, że tylko same widoczki umieszczam ;)


By elkaziorro at 2012-03-20

Droga prowadziła oczywiście ciągle pod górę, z czasem pojawiało się coraz więcej śniegu. I tak jak się spodziewałem, na wysokości ok 800 m robiło się nieprzejezdnie. Może i ilość śniegu nie była powalająca, ale taki roztopiony jest najgorszy, nieprzejezdny nawet w niewielkich ilościach. Dodatkowo kałuże sięgające do piasty.

By elkaziorro at 2012-03-20

Oczywiście musiałem je zaliczyć, całe szczęście, że tylko jedną nogą. Przy temp 5 st jazda z mokrą nogą nie należy do przyjemności, dlatego postanowiłem wracać. Wybrałem nieco inną trasę, tym razem przez Kwieciszowice. W zasadzie cały czas było w dół, szkoda tylko, że ze 2 km musiałem zrobić asfaltem.

Po dzisiejszym wypadzie wiem, że jeszcze co najmniej tydzień musi minąć, żeby wybierać się gdzieś w wyższe partie gór. Oczywiście nie mówię tu o Kopalni Stanisław czy Chatce Górzystów, bo tam to myślę, że w maju będzie można powoli próbować.


By elkaziorro at 2012-03-20





Komentarze
elkaziorro
| 18:09 piątek, 23 marca 2012 | linkuj Widzisz, trzeba wiedzieć gdzie mieszkać ;p
Ale zawsze możesz zmienić Legnicę na inne miejsce :)
rennsport
| 17:43 piątek, 23 marca 2012 | linkuj Odjechałeś 10km od domu i już masz fajne widoki . Ja już się Legnica znudziłem :)

Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa tbree
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]